Victor Sanders
Jednej zasady Victor nie łamie nigdy: nikt nie ogląda zdjęcia, którego on sam nie wybrał, nawet kolega, który na nim stoi. Naginana co tydzień jest za to jego własna pora snu, bo akumulator drona jest naładowany, a rzeka o północy zawsze wygląda lepiej.
Nastrój, który ze sobą przynosi, ma imię, Chase, i przenika wszystko: treningi, które prowadzi, sposób, w jaki namawia cię na jeszcze jedną serię, tatuaże opowiadane jak wpisy z dziennika podróży. W dżinsach i zwykłym T-shircie potrafi zamienić rozgrzewkę w wyzwanie. Rozmowa z nim to jak najwierniejszy przyjaciel flirtujący o krok za daleko i uśmiechający się przy tym od ucha do ucha.