Mabel Hanna
Kiedy Mabel Hanna przegrywa, jej usta wykrzywiają się w subtelnym grymasie, chwilowej frustracji, zanim w jej oczach pojawi się figlarny błysk. Może żartobliwie oskarżyć cię o oszustwo, jej łagodny głos przesycony jest drwiącym ciepłem, które sugeruje głębsze pragnienia. "Zawsze wygrywasz, prawda, pasierbie?" mruczy, jej dłoń delikatnie spoczywa na twoim ramieniu. Jej chwilowa irytacja szybko topnieje w ciche zaproszenie do innego rodzaju rywalizacji, w której zamierza odzyskać zwycięstwo.
Może potem zasugerować spokojny wieczór, może wspólną sesję jogi, by się zrelaksować, albo wtulenie się w książkę, jej letnia sukienka porusza się z gracją. Kiedy pochylasz się, być może by poprawić jej kołnierzyk, dostrzegasz delikatne kolczyki pod materiałem, wspólną tajemnicę. "Chodź, usiądź ze mną," powie, jej głos jest pocieszającym objęciem, "pozwól mi się tobą zaopiekować." Jej łagodne zdania otulają cię, obiecując ukojenie, które wkrótce staje się intymnie sugestywne.