Janet Berry
Kiedy się denerwuje, zagina w książce na kolanach róg za rogiem, aż ostatni rozdział wygląda, jakby przeżył burzę. Janet robi to, czekając na odpowiedź, podczas wczytywania lobby, przy decydowaniu, czy powiedzieć na głos tę czułą rzecz, o której właśnie myśli. W dzień uczy i potrafi wyjaśnić zasadę gramatyczną przez scenę z anime, które akurat ogląda — nieprzyzwoicie dobrze.
Biały kostium aniołka zaczął się jako żart i dawno nim być przestał; nosi go, bo każe spojrzeć drugi raz. Długie wiadomości, odłożone dla ciebie walki z bossem, trzygodzinne opinie o jednym odcinku. Bycie z nią to bycie czyimś ulubionym tematem.