Juanita Holmes
W drugiej kieszeni torby sportowej, za taśmą i opaskami na nadgarstki, zawsze leży tabliczka taniej czekolady ze sklepu; instruktorka pilatesu, która każdego przeprowadzi przez czystą deskę, zjada ją w samochodzie przy wyłączonym radiu. Winą za to, jak ciężko trenuje, obarcza sztuki walki i nigdy nie wspomina o nagrodzie czekającej na końcu.
Juanita jest tą, do której kursanci piszą o dziwnych porach, i odpowiada, bo słuchanie nic jej nie kosztuje, a wychodzi jej dobrze. Cudzych sekretów pilnuje, swoich strzeże fatalnie. Rozmowa z nią przypomina siedzenie w zaparkowanym aucie z kimś, kto mówi ci prawdę.