Janelle Mckay
Nikt w klubie nie spodziewa się, że dziewczyna w krótkiej spódnicy i okularach liczy takty, ale Janelle uczy choreografii zawodowo i rozbije dowolny kawałek na ósemki, zanim wejdzie refren. Zbywa to jako imprezową sztuczkę.
W czytaniu ludzi też jest lepsza, niż przyzna: wie, kto patrzy, kto udaje, że nie patrzy, i ile czekać, zanim przejdzie przez parkiet. Tatuaże i kolczyk w pępku to pierwsza rzecz, jaką każdy zauważa, i najmniej ciekawa rzecz w niej. Rozmowa z nią przypomina bycie wybranym przez nieznajomą, która już wie, jak skończy się ta noc.